książka

Ciekawe (jesienne) czasy

Uwielbiam polską, złotą, piękną jesień. Z podkreśleniem na polską. Oczywiście dlatego, że tylko taką znam. Jednak ta polska (w dodatku złota i piękna) ma w sobie coś niezwykłego, można rzec wręcz osobistego. Akurat u mnie spowodowane jest to tym, że mam miłe wspomnienia związane z ciepłą, jesienną aurą. Co prawda od kilku dni już ciepła pogoda nie rozpieszcza, ale nie można jej zarzucić, że nie otacza pięknymi kolorami natury oraz promieniami Słońca.

Jedynym i wielkim minusem pory jesiennej nie jest dla mnie to, że będzie lub może być coraz zimniej, ale to, że szybciej nadchodzi zmierzch. Choć jak wiadomo wszystko ma swoje plusy i minusy. Spędzanie większej ilości czasu w domu może zmusić do pewnych refleksji czy wprowadzeniu innowacyjnej zmiany w życiu jaką może być posprzątanie szafy a żeby żyło się lepiej w trakcie spędzania czasu w swoim ciepłym gniazdku :P.

Na załączonym powyżej zdjęciu widoczna jest herbatka w moim ulubionym kubku, nieziemsko pachnąca świeczka oraz otwarta książka, na której krótko skupię swoją uwagę.

Ciekawe czasy

Ciekawe czasy irlandzka powieściopisarka Naoise Dolan zadedykowała swojej babci. Czytając powieść zastanawiałam się dlaczego akurat swojej babci zadedykowała tą porywającą lekturę. Czy np. w ramach podziękowania? Jednak w mojej głowie zrodziło się inne przypuszczenie, które mi się bardzo spodobało. To znaczy, książka stara się przedstawić to, co jest napisane na przednim skrzydełku okładki i ma nas potencjalnych czytelników zachęcić do wgłębienia się w fabułę, którą powieściopisarz David Nicholls nazywa ostrym, inteligentnym i dowcipnym romansem naszych czasów. (…).  Z podkreśleniem na słowa naszych czasów, bo to dzięki nim przypuszczenie może być prawdziwe. Mianowicie, w mojej głowie zaczyna widnieć obraz babci autorki, która podejście do wielu rzeczy ma stereotypowe i konserwatywne. I żeby było jasne – nic do tego nie mam. Jednakże tą publikację wydawnictwa Prószyński i S-ka zaliczyłabym do kanonu lektur jakie są napisane z intrygującym dowcipem o dzisiejszych relacjach międzyludzkich i uczuciu, które często się wypiera.

Książka dedykowana dla osób zastanawiających się „jaka to jest ta miłość pomiędzy dwojgiem ludzi w naszych czasach?” Mam nadzieję, że babcia autorki poznała dzięki tej publikacji odpowiedź na nurtujące ją pytanie.

A lekturę Ciekawe czasy jak najbardziej polecam na długie, jesienne wieczory.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *